Tabaka to fantastyczna rzecz na przewlekły katar i sztywne nogi, a mgła o 1:30 potrafi być zabójczo gęsta. Bawmy się
No więc tak…
październik 24, 2008Trackmania – jazda!
październik 19, 2008Dzisiaj będzie mowa o niesamowitym pochłaniaczu czasu, jakim jest TrackMania Nations Forever. Nazwa jakkolwiek brzmi zabawnie, gra również jest kolorowa i raczej mniej niż bardziej skomplikowana. Na czym właściwie polega?
Siadamy za sterami pojazdu przypominającego skrzyżowanie Formuły 1 z gokartem. Wybieramy trasę (jeśli gramy sami), lub serwer (wtedy trasa będzie się zmieniała automatycznie) i ruszamy przed siebie niejednokrotnie naginając prawa fizyki na futurystycznych trasach. Teraz uwaga: ścigamy się sami, tzn. na serwerze są inni uczestnicy, ale każdy ściga się sam wykręcając coraz lepsze czasy na danej trasie, aż czas przeznaczony na tę „mapę” minie. Zwykle jest to 6 minut.
Sami? Brzmi niezbyt zachęcająco, co? Też tak myślałem, dopóki nie zaprosiłem znajomych na wspólne ściganie. Okazuje się, że taka forma rozgrywki również może być ciekawa. Powtarzanie przejazdu przez dany tor po raz 10 nie nudzi się. Zapewniam.
Co z fizyką gry? A no, jak już mówiłem, niejednokrotnie ją naginamy, fruwamy, wykręcamy beczki itp. Samochody nie mają modelu zniszczeń. Jest za to poślizg kontrolowany (lub nie), ruchome zawieszenie itd., czasami przy szybszych zakrętach tracimy przyczepność, czujemy jak wyścigówka przechyla się do zewnątrz, a przyciśnięte do ziemi opony zostawiają czarny ślad. Fizyki jest tutaj „w sam raz”.
Trasy jak również wspominałem wyżej, są futurystyczne. Spotkamy tutaj przyspieszacze, zwalniacze, rampy. Niejednokrotnie prosta droga „idzie” w górę, potem gwałtownie spada, nadając przyspieszenia naszemu pojazdowi, by na końcu uraczyć nas ostrym zakrętem, pochylonym o 45 stopni. Ciekawie.
Gra jest darmowa. Kompletnie darmowa. Co nie znaczy, że jej wykonanie jest słabe. Trackmania jest tworzona przez studio Nadeo. Pełen profesjonalizm, zero amatorki. Zresztą istnieje również swoista wersja „Premium” Trackmanii Nations Forever, zwana Trackmania United Forever.
Koniec gadania, ściągnijcie i zobaczcie sami:
Photoblog, tylko po co?
październik 2, 2008Kolejna genialna moda na obdarowywanie świata photoblogami. Świetnie, gdy niektórzy faktycznie coś przekazują przez zdjęcia. Albo chociaż te zdjęcia mają jakąś wartość nawet nie artystyczną, ale może po prostu są ładne. Trochę gorzej, gdy niektórym się jedynie wydaje, że zdjęcia maja coś z powyższego. Najgorsze jest jednak pisanie notatek, jak na zwyczajnym blogu i dorzucanie do nich jakiegoś zdjęcia, byleby było. Nie lepiej pisać zwyczajnego bloga od czasu do czasu dorzucając zdjęcie?
Opublikował/a cypherq
Opublikował/a cypherq
Opublikował/a cypherq 