wrzesień 25, 2008
Ostatnio Last.fm polecił mi Dub Pistols, że niby podobni do Crystal Method. Pomyłka akurat, co nie zmienia faktu, że zespół gra fantastyczną muzykę. Coś bardziej jak The Roots. Rap z genialnymi podkładami. Tak na zachętę, przygotowałem dwa inki:
http://www.youtube.com/watch?v=wFP-Ujws2oI
http://www.youtube.com/watch?v=sUM_AJJSmkw
Delektujcie się
Zostaw Komentarz » |
Marudzenie | Otagowane: Dub Pistols, lastfm, The Roots |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a cypherq
wrzesień 3, 2008
Mamy już pierwsze forum w całości poświęcone Google Chrome:
http://chromespot.com/index.php
Zawiera działy takie jak np. pluginy, kustomizacja, czy rozwiązywanie problemów. Taka rodząca się społeczność Google Chrome.
Mam też garść wprawdzie łatwo dostępnych linków, ale jeśli miałoby to komuś ułatwić poszukiwania (oferta skierowana szczególnie do developerów i ciekawskich), to proszę bardzo:
http://dev.chromium.org/getting-involved
http://dev.chromium.org/developers/how-tos/getting-started
http://dev.chromium.org/developers/how-tos/getting-around-the-chrome-source-code
http://dev.chromium.org/developers/how-tos/build-instructions-windows
http://dev.chromium.org/developers/design-documents
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/process-models
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/inter-process-communication
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/threading
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/multi-process-resource-loading
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/plugin-architecture
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/sandbox
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/chromeviews
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/browser-window
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/ui-mirroring-infrastructure
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/constrained-popup-windows
http://dev.chromium.org/developers/design-documents/multi-process-architecture
Zostaw Komentarz » |
Google, IT | Otagowane: chrom, Chrome, developers, forum chrome, Google, Google Chrome, plugins |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a cypherq
wrzesień 2, 2008
Z dnia na dzień okazuje się, że mamy faworyta w wojnie o olbrzymi rynek przeglądarek internetowych. Takim faworytem wydaje mi się ściągnięty przed chwilą z już działającej strony projekt Google Chrome. Oczywiście na razie jest to wersja beta, ale…widzieliście kiedyś TAK obiecującą i sprawną ‘betę’?
Na początek instalacja. Ściągamy na dysk downloadera o wielkości 450 kb, który następnie ściągnie nam faktyczną instalkę. Google Chrome instaluje się całkowicie automatycznie ( pierwsze zastrzeżenie: nie pyta o to, gdzie ma się zainstalować, instaluje się domyślnie w Danych Aplikacji aktualnego użytkownika, na prawach administratora).
Następnie po zakończeniu instalacji wyświetla monit, o tym co ma zamiar zrobić przy pierwszym uruchomieniu. No i co ma zamiar zrobić? Ściągnąć historię, hasła i zakładki z Domyślnej przeglądarki i w przypadku mojego Firefoxa 3 wychodzi mu to znakomicie. Nie wiem jak z innymi przeglądarkami. Kiedyś przetestuję.
Przychodzi czas na uruchomienie. Wita nas standardowo strona o projekcie, pusta zakładka ze znanymi z Opery “speed dial”, czyli 9 zakładkami z najczęściej przeglądanymi stronami. Oczywiście możemy nimi zarządzać “wrzucając” do środka takie strony, które bardziej nam pasują.
Przystępujemy do surfowania po sieci. Kilka serwisów, portal, forum. Pojawiają się plusy i minusy przeglądarki. Jakie? Ano, popatrzmy:
Plusy:
- niesamowita szybkość przeglądarki, to nie efekt placebo, ta przeglądarka naprawdę działa szybko, nie przycina jej nawet moja tendencja do otwierania 20 zakładek na raz, czyli Firefox przegrywa 0:1
- niskie zużycie pamięci, głównie chodzi mi o dłuższe użytkowanie przeglądarki. Google Chrome ’startuje’ z 36 mb zajmowanej pamięci i po godzinie użytkowania…nadal zajmuje tyle w pamięci. Już 0:2, bo Firefox po moim maratonie z zakładkami potrafi zatrzymywać się w okolicach 70 mb.
- omnibox, czyli pasek adresu zintegrowany z historią przeglądanych stron i wynikami wyszukiwania Google. Nie wiem jakim cudem osiągnięto taką prędkość odświeżania paska, ale mam wrażenie, że wszystkie jego podpowiedzi są przygotowane zanim jeszcze wpiszę jakąkolwiek literę. W przeciwieństwie do powolnego paska Firefoxa. 0:3
- tryb incognito zwany także trybem ‘porno’, banalny w użyciu, zapewnia nam pełną dyskrecję / prywatność, wystarczy uruchomić stronę w tym trybie. Firefox ma tylko możliwość usuwania prywatnych danych. 0:4
- menadżer zadań wbudowany w przeglądarkę. Pokazuje użycie pamięci podręcznej i mocy obliczeniowej CPU, dzieląc statystyki na pojedyńcze zakładki. Mało tego, mamy także zaawansowane statystyki dostępne po wybraniu opcji statystyki dla nerdów. Już 0:5.
Wady:
- póki co – brak pluginu bez którego nie wyobrażam sobie już surfowania po sieci – AdBlock Plus, jednak mam nadzieję, że szybko pojawi się jego implementacja na Google Chrome. Gol kontaktowy, 1:5.
- brak spójnego menadżera pluginów, znanego z Firefoxa. Usuń, znajdź aktualizację itd. Być może gdy rozrośnie się społeczność Google Chrome, pojawi się takkże zaplecze na wzór Addons a co za tym idzie, menago na poziomie. Póki co, 2:5.
- Problemy z wtyczką Shockwave Flash. Spore problemy. Przy oglądaniu filmiku o Google Chrome, obraz (zabuforowany do końca), przycinał się, odtwarzanie zawieszało się, obraz ‘mrugał’. Ponadto użycie procesora przez tę wtyczkę w czasie odtwarzania wyniosło 60%! Tu jest wyraźny problem. 3:5
Strony wyświetlają się poprawnie. Nie wiem na jakim silniku renderującym oparta jest przeglądarka, pewnie autorskim. Wszystko wygląda świetnie, chociaż - w tym miejscu zastanawiam się czy czegoś nie namieszałem – ale test Acid2 … nie wyświetla się. Nie mam pojęcia dlaczego, strona wczytuje się do końca, źródło jest dostępne, cóż, zobaczymy w przyszłości. Nie wyświetlał się, ponieważ serwery były przeciążone.
Ogrom przeglądarki jest spory, dlatego celowo pominąłem sprawy takie jak interfejs (bo mnie np. może się podobać ten minimalizm, jednak nie każdemu), narzędzia typu debbuger JavaScript czy słownik, znane z Firefoxa. Jeśli zauważę jakieś spore przeoczenie, pewnie jeszcze o tym powiem, tymczasem zachęcam do ściągania Google Chrom, bo chociaż nie jest to produkt gotowy, to jednak warty wypróbowania i co więcej, zagoszczenia na naszych dyskach na dobre. Polecam!
21 komentarzy |
IT | Otagowane: beta, Chrome, Google, Google Chrome, przeglądarka |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a cypherq
wrzesień 1, 2008
Prosto z forum Onetu.
Bardzo się cieszę, że w końcu znalazłam adres, pod który mogę wysłać swoje uwagi na temat polskiej oświaty. Sama jestem uczennicą II klasy liceum ogólnokształcącego i z przykrością muszę stwierdzić, że polska oświata wcale nie jest na tak dobrym poziomie jak niejednokrotnie można było przeczytać w prasie i Internecie. Przede wszystkim w szkołach ponadgimnazjalnych jest za dużo godzin tygodniowo. 9 a czasami nawet więcej godzin lekcyjnych dziennie jest dla ucznia bardzo męczące. Chcąc pokazać problem przedstawię swój rozkład dnia w roku szkolnym:
1. Rano wstaję o godz. 5:35, gdyż autobus do szkoły mam o 6:40,
2. Lekcje rozpoczynam o godz. 8:00 a jeżeli mam na później o godz. 8:50,
3. Mam zwykle 8 albo 9 lekcji i często są tak dobrane, że są same ścisłe lub huumanistyczne, żadnych “luźniejszych”.
4. Ponieważ mam od swego domu do szkoły odległość 40 km muszę poświęcić dziennie na jazdę autobusami ponad 2 godz., do domu wracam od razu po szkole i jest to godz. 17:15.
5. Zjem obiad i 15 min poświęcam na odpoczynek, ok. godz. 18:00 zaczynam naukę (i tu jest problem – mając na drugi dzień te same przedmioty co w dniu obecnym, muszę nie tylko z nich nie tylko zrobić pracę domową ale także opanować przerobiony materiał). Na lekcjach bardzo dużo materiału się przerabia, więc licząc, że na drugi dzień mam 4 te same przedmioty co w dniu dzisiejszym to na odrobienie lekcji potrzebuję ok. 2 godz. Więc mamy już godz. 20:00, a na naukę z 4 przedmiotów potrzebuję ok. 5 godz. Tzn., że powinnam iść spać o 1:00 w nocy???????? A na drugi dzień ponownie wstać o 5:35? Nie wspomniałam jeszcze o innych przedmiotach, które są w następnym dniu… Niestety mój organizm w ciągu 10 miesięcy takiego wysiłku i psychicznego i fizycznego nie może znieść…
Przykre jest to, że nauczyciele nie rozumieją tego, iż uczniowie faktycznie nie mają czasu na to aby zrobić zadanie i dlatego odpisują. (…) Nie wspomniałam jeszcze o popołudniowym systemie nauczanie, gdzie uczniowie przyjeżdżają do szkoły o godz. 13 a wychodzą po 18… BEZ KOMENTARZA… a kiedy uczeń ma czas na odpoczynek i swoje hobby, które nie zawsze może rozwijać w szkole???? Ludzie!!! Zastanówcie się czy do polskich szkół chodzą ludzie czy roboty!!! (…)
Znacie to skądś?
7 komentarzy |
Marudzenie | Otagowane: nauczanie, nauka, plan lekcji, roboty, szkoła |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a cypherq