Wspomagacze.
lipiec 24, 2008Dzisiejszy odcinek…wróć. Po prostu pomyślałem, że jest więcej takich wiecznie niewyspanych i zmęczonych ludzi jak ja. No to łapcie, może coś wam pomoże
Na oczy:
Sam używam Ocuvite Lutein Forte, najlepiej codziennie. Świetnie niwelują efekt siedzenia przy komputerze przez 6-10 godzin. Czyli nawliżają nasze oczka. Nie radzę sobie z tym różnymi świetlikami czy co tam bo nie cierpię zakrapiania oczu. A Ocutive to tabletki
Kawa:
Jeśli ktoś nie nigdy nie pił kawy, lub pije ją rzadko, szklanka rozpuszczalnej z mlekiem może dać niezłego kopa. Jak ktoś pije trochę częściej to pijemy na czczo.
Kawa prawdziwa na czczo:
Prawdziwa kofeinowa bomba, ma jedną wadę. Pijesz tylko gdy wiesz, że masz bardzo wytrzymały żołądek lub nie pijesz kawy po raz pierwszy. W przeciwnym razie swój dzień z kofeiną możesz przesiedzieć w kiblu.
Kawa + Magnefar B6:
Nalepiej pita na czczo. PIjemy kawę, połykamy tabletkę magnefaru i chodzimy jak roboty nawet przez 12 godzin. Nie do użycia, jeśli nie będziemy mieli później czasu na odpoczynek, bo po magicznym czasie “naładowania” przychodzi kompletne wyczerpanie.
Red Bull:
Mocny, ale działa krótko ( 3 godziny?) a organizm bardzo szybko się do niego przyzwyczaja.
Nowe Gadu-Gadu Beta.
lipiec 20, 2008No właśnie. Wyłączyłem je jeszcze szybciej niż je włączyłem (faktycznie, włączyło się szybko). W mojej opinii, nie nadaje się do użytku, jeśli ktoś się szanuje. Jakie mam zastrzeżenia (po 10 minutach użytkowania)?
- skórki: wiadomo, super pomysł, ale czemu wszystkie są takie niedopracowane (głównie chodzi mi o kolor tła i czcionek, dobrany albo bardzo podobnie, albo kontrastowo), czemu wszystkie są tak do siebie podobne i wreszcie, czemu nie da się ich Tworzyć samemu?
- interfejs: powinni go projektować nie graficy-artyści, nie programiści (
), ale ludzie którzy mają pojęcie o usabillity. W przeciwnym wypadku dostaniemy taki bezład jak obecnie.
Mnóstwo mniejszych niedoróbek:
- brak opcji ustawienia kontaktów w listę (czyli niezależnie od grup, a zależnie od statusu)
- brak możliwości ustawienia hasła na profil
- coś czego brakuje w wielu programach – alternatywnej obsługi interfejsu w przypadku, gdy użytkownik ma ustawiony większy rozmiar czcionki niż domyślne 90dpi. Ja tak mam. Nie pytajcie jak wygląda wtedy Nowe GG.
Na co liczyłem:
- jak tylko usłyszałem ’skórki’ pomyślałem – o, albo własny system skórek, czyli wczytujemy zestaw grafik który upiększa nasz interfejs, albo parser CSS i XHTML, coś jak w Konnekcie, dzięki czemu kazdy mógłby stworzyć i opublikować jakąś niepowtarzalną skórkę. Możnaby wtedy urządzić konkurs na taką skórkę użytkownika, która byłaby dodana do następnej edycji.
- definiowanie własnego ustawienia interfejsu – podzielenie interfejsu na dające się swobodnie przerzucać bloki, których pozycje można zapisać np. w pliku XML
Ciekaw jestem, czy chociaż połowa obecnej niedoróbek zostanie naprawiona, czy też Nowe Gagu Gadu zmierza w starym kierunku.
Znaleziono miejsce na dysku.
lipiec 17, 2008Znalazłem blisko 4 gigabajty wolnego miejsca na dysku. Jak? Usunąłem Fahrenheita :]
Nowe koszulki Avenged Sevenfold.
lipiec 14, 2008Dla tych którzy zaczynają marudzić a nie chce im się szukać, tak na szybko po 30 sek. w Googlarce:
Nawet nie przyglądałem się czy są jakieś inne, pewnie tak. Sprawdźcie sami.
Wracam do Google Desktop.
lipiec 13, 2008Nie, nie potrzebuję indeksowania miliardów plików na moim PC, choćby nie wiem jak wydajnego i pomocnego. Za to dostarczany razem z GD Sidebar jest wybitnym osiągnięciem. Wydajny, nie zżera dużej ilości pamięci, jest ładnie zaprojektowany i prosty w obsłudzie. W zasadzie korzystam z niego tylko dla kilku widgetów:
- zegarka z kalendarzem
- notatnika który sam wszystko zapisuje, wystarczy po prostu coś w nim napisać
- listy “Do zrobienia”, czyli wpisujemy co mamy do roboty bez dodatkowych opcji i bajerków jak w Google Calendar,
- pogodynki (ale nie takiej jak w Desktop Sidebar, nawiasem mówiąc straszliwie powolnym narzędziu), dostosowanej tylko do USA, ale takiej w której mogę wybrać: Polska, Katowice i nawet prędkość wiatru mogę podglądnąć
- i paska skrótów, wrzucam tam wszystko i wyrzucam z pulpitu – wszyscy są szczęśliwi
Polecam wszystkim którzy zmagają się z trudami organizacji zajęć, pulpitu i potrzebuja szybkiego dostępu do notatnika
Nie podglądaj!
lipiec 8, 2008Tak się składa, że mam biurko z szufladą na klawiaturę. Ta szuflada jest zepsuta, przez co wyciąganie jej z wnęki przed pisaniem zajmuje sporo czasu, więc… nie wyciągam jej. Dzięki temu piszę bez patrzenia na klawiaturę płynnie i bezbłędnie. Ostatnio zauważyłem ciekawą przypadłość, akurat zdażyło się, że ktoś wysunął klawiaturę, a ja chciałem wpisać hasło, odruchowo spojrzałem na klawiaturę i… dwa razy wpisałem błędne hasło, co nigdy mi się nie zdarza gdy na klawiaturę nie patrzę
Konnekt umarł.
lipiec 6, 2008A szkoda, w zasadzie nie szkoda tylko cholera jasna mnie zaraz trafi! Twórcy zachowali się jak pies ogrodnika – samemu nie rozwija, ale kodem się nie podzieli – i powoli dobijają ten wdzięczny projekt. Na forum oprócz tematów z wtyczkami nie żyje NIC. Niedawno mamiono ludzi jeszcze zbiórką na serwer, teraz gdy zbiórka dobiegła końca nie posuwa się na przód kompletnie nic. Nie ma informacji o jakichkolwiek pracach nad kodem nowej wersji. Nie ma SDK na C# i nie będzie, mój temat dawno został olany, tzn. Skolima przebąkiwał gdzieś o takowym, ale z rok temu. Nie będzie Konnekta Open Source, temat ten został spacyfikowany. Na Wikipedii możemy przeczytać, że:
Ostatnia wersja programu wydana została w 2005 roku. 24 stycznia 2008 roku na stronie głównej komunikatora pojawił się news informujący, że projekt wciąż jest aktywny. Po zebraniu pieniędzy na serwer dedykowany, okazało się że stadium prac nad kodem jest niewielkie, a wersja 0.7 nie zostanie wydana.
Czyli fantastycznie zrobiono ludzi w balona, teraz się ich olewa, nasz (mój?) ukochany Konnekt dogorywa, chętni do zajęcia się kodem są, tylko samego kodu nie ma. Brawo!
Nie potrafię napisać nic więcej, szlag mnie trafia jak widzę co się dzieje.

Opublikował/a cypherq
Opublikował/a cypherq
Opublikował/a cypherq 

